sobota, 12 maja 2012

Rozdział I ,,Początek"

Pewnego dnia, dziewczyna o imieniu Lili skończyła właśnie 15 lat więc postanowiła wyrzucic swoje stare maskotki, wiec wzięła jakieś duże pudełko, wrzuciła je tam i wyniosła.Gdy wyszła z klatki akurat zaczęło padac. Po drodze jeden z jej miśków wypadł i go zostawiła w kałuży bo był już mokry.Kiedy wracała do domu nagle walnął w niego piorun, więc szybko uciekła do klatki. W nocy gdy już usypiała widziała jakieś cienie w oknie, więc się wystraszyła i szybko zasnęła. Następnego dnia gdy już wstała spojrzała na podłogę koło łóżka a tam leżał jej miś który jej wczoraj wypadł. Ze strachu szybko uciekła z pokoju i nagle usłyszała jakiś obcy głos.
- Czemu ona uciekła? zobaczyła ducha czy co?-powiedział głos dobiegający z pokoju.Lili pomyślała że to nie możliwe żeby ten misiek nagle zaczął mówic. Weszła do pokoju a gdy on się odwrócił i spojrzał na nią oboje zaczęli krzyczec. 
-Jak to możliwe że ty gadasz?! spytała dziewczyna.
-Jak to możliwe że ty mnie słyszysz?! a i tak w ogóle to jestem Wiesiek-odpowiedział pluszak.
-Wiesiek ?co to za imię? a ja jestem Lili.
-A to akurat wiem.
-Jak to się stało że ty gadasz?!
-Nie wiem! pamiętam tylko jak mnie piorun walnął i  dalej pustka- odpowiedział smutny Wiesiek.
-Ja się nie dziwie w końcu masz tam wate-odpowiedziała - Dobra ja idę zaraz się spuźnie do szkoły-ubrała się,  zarzuciła plecak, wzięła śniadanie do szkoły i zabrała ze sobą Wieśka. 

2 komentarze:

  1. Niby I rozdział a już mnie wciągnęło.
    Pisz dalej masz talent.
    Ciekawi mnie co będzie dalej.
    Pozdrawiam Nie znajomy

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy pomysł na opowiadanie ;)
    zapraszam do mnie
    http://fefa-opowiadaniaoonedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń