-Myślisz że tylko ty masz swojego obrońcę?! następnym razem to ty wylądujesz w szpitalu!-i odeszła.według całej szkoły Luiza jest najdziwniejszą osobą ze wszystkich. Wieczorem gdy już wszyscy szli do domu Luiza podbiegła do Lili I Wieśka z jakimś wielkim wilkiem.
-I co może teraz zobaczymy kto silniejszy!?-ale Lili i tak poszła do domu.Następnego dnia Wieśka z rana nie było. Lili się wystraszyła i zadzwoniła do Kevina.
-Kevin Wiesiek uciekł albo go porwali nie wiem! zadzwoń do Kingi i chodzcie do mnie!-powiedziała wystraszona
-Dobrze, poczekaj na nas już do niej dzwonie!-po 5 min przyszli i zaczęli szkukac go po całym osiedlu ale go nigdzie nie było. Nagle jakiś numer zadzwonił do Lili
-Chcesz zobaczyc jeszcze swojego miśka? przyjdz za 2 godziny do parku masz byc sama-i po chwili się rozłączył. 2 godziny później Lili poszła do parku i zauwarzyła Luizę i Wieśka. Lili rzuciła się żeby ratowc swojego przyjaciela, ale niestety bardzo mocno została uderzona przez miśka jej wroga .Luiza podeszła do niej i ją podniosła żeby jej misiek zobaczył jak ona cierpi.Wiesiek ze złości rozwalił klatkę w której był więziony, chwycił Lili i pobiegł z nią do domu, ale wiedzieli że Luiza nie da im spokoju, wiec muszą wymyślic jak ją powstrzymac.
Gdy by Kevin dorwał Luizę to nawet jej by ten wilk nie uratował.
OdpowiedzUsuńsuper ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie ;)
http://fefa-opowiadaniaoonedirection.blogspot.com/